Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad miłością od strony naukowej?

Potocznie mówi się, że stan zakochania cechuje się charakterystycznym uczuciem motyli w brzuchu. Co prawda motyle czujemy w brzuchu, ale tak naprawdę wszystko zaczyna się w głowie. Podobno strzała amora trafia prosto w serce, jednak jak widać miłość z sercem ma niewiele wspólnego. Gdy spotykasz się ze swoją miłością po raz pierwszy i jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wiele będzie Was łączyć, Twoje oczy zbierają informację o aparycji Twojego wybranka, które następnie z prędkością wynoszącą 432km/h docierają prosto do mózgu. W tym samym czasie ucho rejestruje barwę głosu, a nos bezzapachowe feromony. I w tym momencie Twój mózg zaczyna porównywać to co zarejestrował z posiadanymi wzorcami doznać pozytywnych i negatywnych.

Rejestracja przebiegła pomyślnie

Zaczyna się produkcja fenyloetyloaminy. Twoje serce zaczyna bić szybciej, oddech staje się płytszy, a także tracisz panowanie nad własnymi myślami. Stan zakochania można porównać do upojenia narkotycznego. Nasz organizm pozostaje w stanie oszołomienia. Nie potrafimy się na niczym skoncentrować, a nasze myśli cały czas krążą wokół osoby, która owy stan wywołała. Targają nami skrajne emocje. W jednej chwili możemy skakać z radości, a w innej zalewać się łzami.

Nie da się ukryć, że miłość to niezwykle trudny do zbadania stan. Charakterystyczne motyle w brzuchu czujemy również w momencie, gdy bardzo stresujemy się nadchodzącą klasówką czy rozmową kwalifikacyjną, które jednak wraz z zejściem całego stresu przestają być odczuwane, dlatego nie da się stwierdzić, że jest to stan odczuwany jedynie podczas zakochania.

Za euforię towarzyszącą osobom zakochanym odpowiedzialna jest dopamina i norephetamina. To one sprawiają, że ogarnia nas niesamowite szczęście i błogość. Dodatkowo zwiększa się nasza tolerancja na np. głód czy zimno, przez co podczas bycia zakochanym często zapominamy o regularnym spożywaniu posiłków, czy zakładaniu ubrań odpowiednich do pory roku. Druga kwestia częściej dotyczy kobiet, które pragnąc zrobić dobre wrażenie na swoim wybranku zakładają krótkie, podkreślające figurę ciuchy, w jakich jesienią czy zimą jest im po prostu zimno.

Klapki na oczach

Niektórzy mówią, że osoba zakochana ma klapki na oczach lub patrzy na świat przez różowe okulary. I jest to poniekąd prawda, gdyż w początkowym stadium miłości dana osoba przestaje racjonalnie oceniać sytuacje, w jakich się znajduje. Zaczyna idealizować swojego wybranka, nawet wtedy, gdy posiada on cechy, których nie akceptuje otoczenie. Z tego powodu często osoby zakochane nie widzą, że ich partner świadomie ich krzywdzi lub wykorzystuje.

Zmniejszenie ilości dopaminy wydzielanej w mózgu można zauważyć w przypadku niespełnionej miłości, czy związku, który się rozpadł, a objawia się ona ogólnym cierpieniem, depresją, czy utratą energii i chęci do życia. Często osoby zranione posiadają cechy charakterystyczne dla osób będących na głodzie narkotykowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *