Depresja – przyczyny, objawy, rozpoznanie, leczenie

Depresja jest chorobą, która dotyka coraz większej liczby ludności. Według World Health Organization szacuje się, że w roku 2020 na depresję leczyć będzie się co czwarta osoba. Idealnie jeśli faktycznie dochodzi do leczenia tego schorzenia, bo to bardzo skraca cierpienia chorego. Niestety bardzo często chorzy nie szukają pomocy, bo wstydzą się swojego problemu.

Na depresję zachorować można w każdym wieku, niezależnie od swojego statusu. Ludziom często wydaję się, że depresja dotyczy jedynie osób biednych, starych i schorowanych. Nic bardziej mylnego. Na depresję zachorować można w każdym punkcie swojego życia, niezależnie od tego jak się nasza sytuacja prezentuje. Można więc zachorować będąc w dobrym momencie, osiągając sukcesy i będąc obiektywnie szczęśliwym i spełnionym. Nie ma w tym nic dziwnego. Oczywiście na depresję łatwiej zapaść w pewnych konkretnych okolicznościach.

O wiele łatwiej zachorować kiedy nasza życiowa sytuacja nie przedstawia się zbyt kolorowo. Kiedy jesteśmy w finansowym dołku, zmarła bliska nam osoba, jesteśmy w trakcie rozwodu, trudnej sytuacji. Na depresję bardziej podatne są także te osoby w których rodzinie ona już występowała.

Mówi się, że depresja może mieć podłoże genetyczne, więc jeśli ktoś w naszej rodzinie już chorował, wtedy możemy mieć do tego większe predyspozycje. Nie jest jednak absolutnie prawdą, że na depresje chorują jedynie ludzie biedni i w złej sytuacji. Można zachorować mając pieniądze, szczęście rodzinne, wspaniałego partnera, piękne dzieci i perspektywy na świetną przyszłość.

Depresję dzieli się ze względu na przyczynę pojawienia się. Dzielimy ją więc na depresję endogenną, czyli depresję dużą, która jest uwarunkowana biologicznie i genetycznie. Drugim rodzajem jest depresja egzogenna, czyli reaktywna, która powstaje w wyniku pojawienia się przykrych sytuacji życiowych. Do niej mogą więc zaliczać się sytuację, która są dla nas na tyle przykre, że powodują stałe, głębokie obniżenie nastroju. Kiedy wiemy już, że cierpimy na depresję działanie wydaje się proste, choć nie do końca łatwe. Kiedy już jednak znamy swój problem, możemy rozpocząć walkę z nim. Jest tak z każdą chorobą i z każdym problemem w życiu.

Jak jednak rozpoznać, czy stan w którym tkwimy jest faktycznie depresją?

To może nie być do końca łatwe. Zwłaszcza ocena tego stanu przez samego chorego może wymagać bardzo wiele wysiłku i obiektywnej opinii o którą może być dość trudno. Źródła podają bardzo wiele aspektów, których analiza może ułatwić nam ocenę stanu swojego lub naszego bliskiego. Smutek jest zazwyczaj stanem krótkotrwałym. Oczywiście może trwać nawet kilka tygodni, ale i tak jego trwanie jest o wiele krótsze od depresji, która może trwać nawet latami.

Smutek jest po prostu stanem nastroju, który nie jest patologiczny. Poza tym depresji towarzyszy także wiele innych objawów. W wypadku smutku lub prostego obniżenia nastroju jest to zazwyczaj kilka dodatkowych objawów, a i to zdarza się rzadko. Zazwyczaj smutek połączony jest z obniżeniem nastroju, czasem płaczliwością, rzadziej towarzyszą mu jeszcze jakieś objawy. Smutek także wiąże się z reaktywnością nastroju. Oznacza to, że smutną osobą można pocieszyć lub w jakiś sposób wyciągnąć z tego stanu. Czasem da się ją rozśmieszyć, poprawić jej nastrój i wyciągnąć z dołka.

Z depresją jest zupełnie inaczej. Osoby chorej na depresję nie da się z niej wyciągnąć. Niemożliwe jest poprawienie jej nastroju czy jego zmiana na pozytywny. Nawet jeśli to się udaje to jest bardzo trudne i może nawet paradoksalnie pogorszyć nastrój chorego. Przez pocieszanie może on poczuć się jeszcze bardziej winny swojego stanu. Poza tym jedną z najbardziej niebezpiecznych kwestii w depresji są bardzo często jej towarzyszące myśli samobójcze. Tego w smutku nie ma.

Depresji towarzyszą także objawy somatyczne

Chory na depresję śpi za dużo lub cierpi na bezsenność. Je za dużo lub wcale nie ma apetytu. Może także dojść do obniżenia popędu płciowego. Chory może stale czuć się zmęczony i mieć problemy z koncentracją. Takie objawy powinny wzbudzić nasz niepokój i dać nam do myślenia. Smutna osoba jest w stanie poprawić sobie humor sama np. poprzez wykonywanie ulubionych czynności. Chory na depresję nie jest w stanie tego zrobić, wręcz odwrotnie odczuwa wielkie przygnębienie i przybicie niezależnie od okoliczności.

Smutny człowiek jest w stanie realistycznie ocenić swoje położenie i życiową sytuację. Chory na depresję męczy się z poczuciem winy, poczuciem niskiej wartości i pesymizmem i wszystko wydaje się mu przedstawiać w czarnych barwach. Nie potrafi rozsądnie ocenić swojego położenia i nawet jeśli w jego życiu nie dzieje się nic złego i tak przeżywa niesamowicie duży smutek z powodu swojej sytuacji.

Depresja może mieć podłoże reaktywne, ale nie musi. Może pojawić się bez konkretnego powodu. W przypadku smutku jest on zazwyczaj jednak czymś spowodowany. Często ustępuje także gdy przykra sytuacja mija lub znajduje się na nią pozytywne rozwiązanie.

Jeśli w zachowaniu naszym lub naszych bliskich pojawią się powyższe niepokojące objawy, należy zastanowić się nad planem działania. Nieleczona depresja może być naprawdę koszmarem i bardzo utrudniać życie choremu. Może być też tak, że prowadzenie dotychczasowego stylu życia może stać się całkowicie niemożliwe.

Jeśli obawiamy się, że chorujemy na depresję należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. Na początku może to być nasz lekarz rodzinny, który jednak z pewnością skieruje nas do psychiatry. Psychiatra będzie w stanie dobrze ocenić nasz stan, wydać nam rzetelną diagnozę i zaproponować sposób leczenia. Depresja jest bowiem chorobą śmiertelną, bo nieleczona częściej prowadzi do samobójstw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *